Podsumowanie rozgrywek na otwarcie sklepu Polbit

Uroczyste otwarcie nowego sklepu Polbit przy ulicy Słoneczny Sad 33 w Dołujach było niezwykle gorące. Choć pogoda nie dopisała to na zaplanowane rozgrywki oraz przybyło bardzo wielu chętnych. Kto okazał się najlepszy w turnieju FIFA 19? Kto zwyciężył w międzyszkolnym meczu pokazowym? Kto wygrał nagrodę główną?

W rozgrywkach FIFA 19 wzięło udział 26 zawodników. Jedni bardziej, a inni mniej doświadczeni w futbolowych perypetiach. Jednak na starcie każdy miał równe szanse i tylko dobrą grą można było awansować do kolejnych etapów turnieju. Po wstępnej fazie oraz meczach 1/8 finału przyszła pora na mecze decydujące o nagrodach. Komu udało się wywalczyć miejsce na podium?

Ćwierćfinał
Stano 4 – 3 Zimens
Milan 0 – 0 Fracek (4-3 w karnych)
Ozg4r 3 – 3 Tarkoś (4-5 w karnych)
Polish Brothers 3 – 3 Hubidoe (3-4 w karnych)

Półfinał
Stano 1 – 0 Milan
Tarkoś 1 – 3 Hubidoe

Mecz o 3. miejsce
Milan 7 – 0 Tarkoś

Finał
Stano 4 – 4 Hubidoe (4-3 w karnych)

Hubidoe, Stano i Milan

Łukasz “Luis” Figurski, uczestnik rozgrywek
Stano grał bardzo ofensywnie. Szybko wracał do obrony i miał wiele pomysłów na akcje w ataku. Gdy jego piłkarz dostał czerwoną kartkę to ustawił autobus i bardzo ciężko było się przebić przez jego defensywę. Wydaje mi się, że potrafił dobrać odpowiednią strategie do sytuacji i to pozwalało mu odnaleźć się w spotkaniach z kolejnymi przeciwnikami.

Filip Mozol, organizator rozgrywek
Podobało mi się to, że uczestnicy podchodzili do siebie z ogromnym szacunkiem. Każdy znał swoje ograniczenia i wiedział, że wystarczy jeden gorszy mecz, aby odpaść z turnieju. Stano pokazał, że w sobotę był jego dzień i był po prostu graczem najrówniejszym. Choć jak pokazało starcie finałowe – rzuty karne to jedna wielka loteria. Mimo wszystko wydaje mi się, że turniej stał na wysokim poziomie i z pewnością będziemy szukać okazji do powtórzenia podobnych rozgrywek w przyszłości.

Na spragnionych przygód i rywalizacji czekało jednak zdecydowanie więcej atrakcji. Miłośnicy prędkości mogli wziąć udział w turnieju na symulatorze wyścigowym od Projekt Reality, a co odważniejsi mieli okazję sprawdzić się w quizach wiedzy o firmie Polbit, sprzęcie komputerowym czy najpopularniejszych grach turniejowych. A czy Ty wiesz w którym roku powstała firma Polbit?

Polbit, it’s in the game

Emce, Sulciak i Polish Brothers

Prawda jest jednak taka, że nie wszyscy mają zacięcie do gier sportowych i nie czują się komfortowo ani w grach serii FIFA, ani na profesjonalnym torze wyścigowym. Wiedząc to, postanowiliśmy wyjść poza utarty schemat i… sami przygotowaliśmy prostą grę zręcznościową! Mini-gra polegała na zbieraniu odpowiednich przedmiotów spadających z góry ekranu oraz unikaniu wszelkich potencjalnych zagrożeń. Jedni przyrównywali ją do popularnej gry Tetris, a inni do prostych gier we flashu w które grało się na nudnych lekcjach informatyki. Bez względu do czego była podobna – możemy ogłosić, że projektu nie zaniechamy i jeszcze w tym roku postaramy się udostępnić ulepszoną wersję gry dla wszystkich miłośników firmy Polbit oraz marki Polbit Esport League.
Za samą produkcję należą się wielkie podziękowania dla Gabriela Brzezińskiego, Huberta Rosińskiego, Oskara Grabca oraz Filipa Mozola jako głównych wykonawców całego przedsięwzięcia. Dobra robota!

Najlepszy w zmaganiach Polbit: The Game okazał się Emce, który zdobył aż 76662,36 punktów! Drugim zawodnikiem, który przekroczył magiczną barierę siedemdziesięciu tysięcy punktów był Sulciak – wynikiem 73774,15 został wiceliderem klasyfikacji. Na najniższym stopniu podium uplasował się Polish Brothers z wynikiem 63049,26.

Szkolny pojedynek w League of Legends

Osłodą całego widowiska poza wyśmienitym ciastem i słodkim szampanem bezalkoholowym było starcie pomiędzy reprezentacjami Zespołu Szkół Łączności i Zachodniopomorskich Szkół Kreatywnych. To pierwsze wydarzenie Polbit Esport League w całości zaprojektowane z myślą o szczecińskich szkołach średnich. Na dwóch mapach lepsi okazali się reprezentanci ZSŁ i to oni mogli cieszyć się z wygranej w całym pojedynku. Co ciekawe po starciach nikt nie był smutny i zespoły już na miejscu umówiły się na rewanż online.
Na szczególne uznanie zasługuje wyjątkowy doping “Łączności” jaki przygotowała szkoła – począwszy od maskotki szkoły po obecnego na miejscu dyrektora. Daliście czadu!

Adam Sobkowiak, uczeń Technikum Kreatywnego
Obie mapy na początku były wyrównane. Szliśmy z przeciwnikami łeb w łeb, lecz zgubiły nas typowe błędy oraz zbyt indywidualna gra. Najważniejsze jest to ,że z chłopakami omówiliśmy nasze błędy i będziemy chcieli i je poprawić. W przyszłości mamy nadzieję zrewanżować się przeciwnikom z Technikum Łączności. Sam event był ekstra i mam nadzieję, że będzie więcej takich imprez więcej!