Łukasz i Damian Figurscy – wirtualna rzeczywistość bez tajemnic

Wirtualna rzeczywistość może być kolejnym krokiem w rozwoju gier komputerowych. Czy to właśnie technologia VR będzie prawdziwym przełomem w sporcie elektronicznym ? Poznajmy Łukasza i Damiana Figurskich – założycieli szczecińskiej firmy Projekt Reality, specjalizującej się w technologii VR.

Pierwsze pytanie chyba najważniejsze – czym dla Ciebie jest wirtualna rzeczywistość?
Łukasz: Wirtualna rzeczywistość to potencjał i szansa na przyszłość – technologia o nieograniczonych możliwościach. Uważam, żę w niedalekiej przyszłości VR będzie obecny w każdej dziedzinie życia.

Co powoduje, że wirtualna rzeczywistość jest tak pociągająca? Znam sporo osób, które spróbowały raz, drugi i zakochały się w tym bez pamięci. Co wyróżnia VRa na tle innych technologii rozrywkowych?
Łukasz: VR pozwala pobudzić większą ilość zmysłów niż standardowa gra przed komputerem czy konsolą. To właśnie to nagromadzenie bodźców oraz większe możliwości ingerencji w samą rozgrywkę są tak bardzo atrakcyjne. Pozostałe technologie często opierają się na limitach, a wirtualna rzeczywistość stara się te limity przełamywać.

Czy wirtualną rzeczywistość można wykorzystywać także do innych programów niż gry? Czy VR może być pomocny, np. w poznawaniu zagadnień z geografii, historii lub innych nauk?
Damian: Oczywiście, że tak! Już dzisiaj możemy spotkać stworzone symulatory na bazie wirtualnej rzeczywistości na wielu najlepszych uczelniach na świecie. VR to ogromne wsparcie dla edukacji, ponieważ przyśpiesza proces przyswajania wiedzy.
Łukasz: Często graficy sięgają po tę technologię, bo pozwala ona dużo precyzyjniej wykonywać skomplikowane projekty. Podobnie dla zwykłych użytkowników pojawia isę coraz więcej treści – filmy, animacje oraz interaktywne gry.

W filmach często widzimy VR jako futurystyczny sposób komunikacji. Czy widzicie zastosowanie tej technologii przy rozwoju rynku telekomunikacyjnego?
Damian: Jak najbardziej tak! Już dzisiaj VR stosowany jest na przykład podczas konferencji biznesowych, gdzie spotkania odbywają się w pełni spersonalizowanym środowisku wirtualnym. Nie dość, że zaoszczędza się dzięki temu czas to jeszcze nie trzeba martwić się funduszami przy dalekich i wyczerpujących podróżach.

Wirtualna rzeczywistość to świetna zabawa

Skoro już jesteśmy przy etapie przyszłości to przypomina mi się jeden z odcinków popularnego serialu. Poruszany był w nim temat wirtualnej rzeczywistości jako szansy dla bardzo chorych osób na w miarę normalne życie. Czy wizja w której będziemy tworzyć wirtualne światy dla osób sparaliżowanych czy niepełnosprawnych Was przeraża?
Łukasz: Taka interpretacja jest mocno przesadzona. Nawet jeżeli proces wdrażania terapii rehabilitacyjnych z wykorzystaniem technologii wirtualnej rzeczywistości nie jest fikcją to tworzenie wirtualnych światów tylko dla osób niepełnosprawnych wydaje się dużym nadużyciem. Jestem przekonany, że VR to szansa na lepsze i bogatsze życie, ale z pewnością nie alternatywa na zastąpienie obecnego.

VR to rozrywka również dla najmłodszych

Czy VR jest dobry dla dzieci? Tak czy nie?
Damian: Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Jeżeli rodzic straci kontrolę nad swoim dzieckiem i nie będzie zwracał uwagi na to ile ono spędza czasu w wirtualnej rzeczywistości to nic dobrego z tego nie wyniknie. Jednak nie stygmatyzowałbym tu gier czy VR – po prostu młody człowiek wymaga stałej opieki i każde zaniedbanie nie będzie sprzyjało jego rozwojowi.
Łukasz: Jeżeli chodzi jednak o atuty to VR może służyć do usprawnienia procesu edukacji dziecka, w tym pomagać rozwijać wyobraźnię czy ćwiczyć refleks.

Dlaczego warto korzystać z Project Reality?

W kwestii firmy – co Was wyróżnia na rynku lokalnym? Dlaczego warto korzystać z Waszych usług?
Łukasz: Przede wszystkim oferujemy naszym klientom niesamowitą zabawę oraz niespotykane doświadczenia. Wirtualnej rzeczywistości nie da się porównać z innymi atrakcjami na rynku. Wyróżniamy się wysokim stopniem mobilności oraz dopasowaniem gier i aplikacji do gustu oraz potrzeb klienta.
Damian: Jesteśmy bardzo elastyczni i możemy dostosować ofertę zarówno pod urodziny dla dziecka, jak również duże wydarzenie gamingowe jak Polbit Arena Tournament.

Czy planujecie otworzenie stacjonarnego punktu w którym klienci będą mogli przyjść i sprawdzić nowoczesny sprzęt?
Damian: Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości pojawi się szansa na otworzenie stacjonarnego punktu rozrywki VR.

Sport elektroniczny, a wirtualna rzeczywistość – czy będzie się dało to w przyszłości połączyć? A możę już to się dzieje? Opowiedzcie o tym!
Łukasz: Jak najbardziej. Przykładem takiego zjawiska jest organizacja THE VR LEAGUE, która prowadzi rozgrywki w najpopularniejsze tytuły VR – Echo Arena, ONWARD czy The Unspoken.
Damian: Rozgrywki sponsorowane są przez firmę INTEL oraz OCULUS i cieszą się dużą popularnością. Kto wie, może w przypadku kolejnego wydarzenia uda się zorganizować podobny turniej w Szczecinie?

Chcielibyście turniej VR w Szczecinie?