Paralaksa tła

Recenzja Push

Recenzja Yet Another Zombie Defense
25 stycznia 2018
Recenzja oO
25 stycznia 2018
 

Wciśnij wszystko, czyli starcie z PUSH

PUSH to gra stworzona przez twórców popularnych łamigłówek - Michała Pawłowskiego oraz Macieja Targoni. Pomysłodawcy takich tytułów jak Hook, klocki, Zenge czy Art of Gravity łączą swoje siły w próbie zaprojektowania logicznego klikacza. Czy z połączenia wizji dwóch mistrzów gatunku udało się stworzyć arcydzieło? Niekoniecznie.

Produkcja bardzo mocno przypomina klocki. Z jednej strony jest tu sprawdzony schemat klikania, a z drugiej wraz z kolejnymi poziomami dodawane są różne modyfikacje. Odblokowywane plansze mają coraz bardziej skomplikowane utrudnienia, od koślawych znaczków po zwariowane konstrukcje wymagające operowania kilkoma przełącznikami. Zasady są proste, a gra przejrzysta. Jednak szybko okazuje się, że chaotyczne wciskanie wszystkiego na ekranie przestaje dawać zabawę, a brak wytłumaczenia zasad zaczyna po prostu przeszkadzać. W przeciwieństwie do Zenge czy wcześniej wspomnianych klocków, tutaj dodawanie nowych elementów do planszy odbywa się bardzo chimerycznie, a łamigłówki nie są oczywiste. Wydawać by się mogło, że jest to największy minus gry - brak logiki w grze logicznej.

Jednak gdy mimo wszystko uda nam się przywyknąć do braku zasad to okaże się, że sterowanie wymagające częstego obracania pewnych elementów jest po prostu uciążliwe. Nie chodzi tu o intuicyjność, a o fakt, że niekiedy musimy dany element obrócić kilkadziesiąt razy bo obraca się on w jedną stronę, a złożony jest z bardzo dużej liczby pomniejszych części. Ewidentnie zabrakło tej grze solidnych testów, które bezpośrednio przełożyły się na przeciętną czytelność produkcji.

 
 
 
 

Dużym atutem produkcji jest z kolei jej oprawa audiowizualna. Całość prezentuje się bardzo porządnie. Muzyka nie denerwuje, choć nie jest tak dobra jak w przypadku innych gier tego utalentowanego duetu. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że uznałbym PUSH za dobrą grę logiczną, ale w konfrontacji z innymi grami twórców wypada po prostu bardzo przeciętnie.

Pod względem ceny do jakości nie jest źle. Na grę należy wydać podobną sumę jak w przypadku innych gier, czyli od 2 do 5 zł (w zależności od dostępnych promocji). W zamian otrzymamy 2 godziny zabawy. Mimo wszystko PUSH można polecić wyłącznie wielkim fanom gier Michała Pawłowskiego oraz Macieja Targoni. W innym wypadku możecie po prostu pogubić się w niejasnym ciągu logicznym autorów, co wpływa negatywnie na odbiór gry oraz umiarkowaną radość z przechodzenia kolejnych poziomów. Tym większy ból dotyczy tego, że PUSH nie posiada kart kolekcjonerskich Steam, które mogłyby przekonać największych malkontentów do drobnej inwestycji. Nie warto.