Paralaksa tła

Recenzja oO

Recenzja Push
25 stycznia 2018
Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #5
26 lutego 2018
 

Hipnotyzujące kółka

oO to nietuzinkowa produkcja, która jest szybką, minimalistyczną grę zręcznościową z elementami gry rytmicznej. Celem gracza jest przejście przez labirynt połączonych ze sobą kółek. Jednak największym utrudnieniem (poza szeregiem przeszkód na każdej planszy) jest nietypowe sterowanie, które pozwala nam wyłącznie na zmianę trybu poruszania - po wewnętrznej lub zewnętrznej części danego okręgu. Jednak cała magia polega na tym, że w sytuacji gdy dwa okręgi są ze sobą styczne to w chwili kontaktu przeskakujemy na ten sąsiedni. Pomimo banalnego opisu możecie mi uwierzyć na słowo, że gra wciąga jak diabli, a przy tym irytuje w pozytywny sposób - zachęcając do coraz większego zaangażowania po kolejnym, bolesnym skuszeniu.

Czy oO jest proste?

Niestety... nie.Jest to jednak jedna z tych gier w której będziecie umierać setki razy, próbując wyśrubować jak najlepszy rezultat. Bo pomimo prostych zasad, gra wcale nie jest taka prosta. W produkcji znajdziemy cztery przygotowane poziomy o różnym stopniu trudności oraz dostępny tryb endless, który pozwala nam śrubować wynik w nieskończoność po proceduralnie generowanym ciągu kółek.

Dostępne plansze koncentrują się na innych utrudnieniach, dodając na kolejnych etapach nowe przeszkadzajki. Z jednej strony mogą być to kolce, konieczność szybkiego przeskakiwania między kółkami czy ruchome elementy. Wszystkie poziomy da się jednak przejść w oparciu o rytm i intuicję, choć niekiedy będzie to wymagało niezliczonej ilości prób. Na szczęście twórca gry, Maciej Targoni, przygotował szereg punktów zapisu, aby naraz męczyć się tylko z jednym trudnym elementem danego świata.

Sama radość z pokonywania kolejnych poziomów jest nie do opisania i z czystym sumieniem można polecić każdemu miłośnikowi popularnych arcade'ówek. Będzie potrzebny refleks oraz stalowe nerwy, ale z odpowiednim podejściem każdy wcześniej czy później zaliczy niezbędny progres. Dlatego w kwestii dostarczania rozrywki dzieło twórcy klocków czy Hook, sprawdza się znakomicie.

 
 
 
 

Co jak przejdę wszystkie plansze?

Jeżeli uda Ci się pokonać cztery dostępne w grze plansze (co może trochę zająć...) to z jednej strony możesz śrubować swoje rekordy, bądź skonfrontować się z rekordem świata w trybie nieskończonym. Gdy ogląda się filmy na YouTube ciężko uwierzyć, że są na świecie pasjonaci, którzy mają tak nieludzki refleks. Mimo to znajdziemy masę prób podczas których ludziom udało się przekroczyć magiczne bariery 200, czy 300 pokonanych kółeczek.

Grafika nie zachwyca, choć ze względu na minimalizm produkcji - nie powinna. Wszystko jest proste, przejrzyste i intuicyjne, co powinno być najważniejsze w tego typu grach. Co więcej, gra została stworzona już kilka lat temu, a mimo to ciągle wygląda przyzwoicie. Jeżeli dodamy do tego dynamiczną i intensywną muzykę to otrzymamy połączenie, które może nie jest najmocniejszą stroną gry (ta to jednak pomysł!), ale mimo to daje radę bez względu na dostępne urządzenie.

 
 
 
 

oO to jedna z najlepszych gier jakie miałem okazję ostatnio testować. Z pewnością wielu z Was nie słyszało o tej produkcji, którą można pozyskać za dosłownie kilka złotych, a oferuje co najmniej kilka(naście) godzin zabawy. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że dostępne są kolejne (jeszcze bardziej utrudnione) tryby rozgrywki dla prawdziwych weteranów. Dla takich gier warto organizować przegląd gier niezależnych, bo czasami dobry pomysł wystarczy, aby dokonać małej rewolucji w świecie rodzimych gier. Zdecydowanie warto.