Paralaksa tła

Pomagamy zwierzakom! Podsumowanie turnieju „Gramy dla TOZ”

Mateusz Krzywicki – Szczecin Gaming House od kuchni
11 stycznia 2018
Recenzja Zenge
25 stycznia 2018

Pomagamy zwierzakom! Podsumowanie turnieju "Gramy dla TOZ"

Udany rok 2017 postanowiliśmy zakończyć zorganizowaną akcją pomocy dla podopiecznych Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie. Cel był prosty - zebrać jak najwięcej karmy, żwirku czy innych przedmiotów potrzebnych do prawidłowego rozwoju kociąt. Wspólnie z lokalnym oddziałem CeX oraz Szczecin Gaming House udało nam się przeprowadzić turnieje w Heartstone oraz Tekkena. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wpisowym do udziału w rozgrywkach były opakowania karmy, worki żwirku oraz podkłady higieniczne dla kotów.
Kto okazał się najlepszy w zmaganiach? Jakie dodatkowe aktracje czekały na gości? Ile (ostatecznie) udało się zebrać dla potrzebujących zwierząt? To tylko niektóre z pytań na które poznaliśmy odpowiedź podczas zimowego wieczora 29 grudnia w lokalu Szczecin Gaming House.

Hearthstone czy Tekken?

Jeden podarunek dla zwierzaków umożliwiał uczestnictwo w obu przygotowanych turniejach. Polbit Esport League zaproponował 160 złotych w puli nagród dla zmagań Hearthstone, a CeX zaoferował graczom Tekkena kupony do wykorzystania w ich szczecińskim sklepie.

Do rozgrywek Hearthstone przystąpiło kilkunastu zawodników. Zastosowany system podwójnej eliminacji powodował, że wszyscy mogli liczyć na dodatkową szansę po zanotowaniu przykrej wtopy. Część graczy szybko musiała szukać szansy na odkupienie, bo w meczach inauguracyjnych przegrali Piterson, Howor, Seerees, Cudny Gnom czy zwycięzca listopadowych rozgrywek Maliasz. Nie rezygnowali jednak z planów o wielkim zwycięstwie. W końcu formuła Conquest BO5 z jednym banem umożliwia powrót do gry w każdej konfiguracji. EvoSlayer, Phoenix, Songo oraz LuckJuke szturmem awansowali do półfinałów drzewka wygranych. Jednak pomimo przeciwności, nawet gracze zesłani do drzewka przegranych nie tracili dobrego humoru. Seerees pokonał Amoralica, Howor rozprawił się z Sharqim, Maliasz wyeliminował Maczona, a Piterson bez skrupułów wyjaśnił Głupiego Bubla. Turniej wszedł w decydującą fazę.

W wielkim finale zwycięzca drzewka wygranych rozpoczynał walkę z jedną wygraną rundą przeciwko triumfatorowi drzewka przegranych. Okazało się jednak, że rewanż przebiegł po myśli LuckJuke'a, który w decydującym starciu pokonał Phoenix'a 3-2.

W zmaganiach Tekken nie brakowało emocji. Wszyscy jak zahipnotyzowani patrzyli na toczące się pojedynki na wielkim rzutniku. Jednak nawet w najbardziej wyrównanej bitce, ktoś musiał okazać się lepszy. Zwycięzcą całych rozgrywek okazał się Przemysław "Pupu" Kalinowski, który w finale pokonał Daniela "Kordius" Witkowskiego.

Co poza graniem?

Na uczestników zmagań poza gamingową rywalizacją czekał... pokaz dronów! Tak! Zgromadzeni mogli zobaczyć jak miniaturowe maszyny latają po lokalu i raz za razem pokonują skomplikowany tor przeszkód. Chętni mogli spróbować swoich sił za sterami tych niezwykłych pojazdów, a zainteresowani zapytać o specyfikację większych modeli.

Ile udało się zebrać?

Hojność graczy nie miała granic i udało się zebrać naprawdę całą masę jedzenia dla potrzebujących kociaków. Mamy nadzieję, że to dopiero początek i w przyszłości podobne inicjatywy będą cieszyły się JESZCZE większą popularnością. Było super! Dziękujemy! :)

Zebraliśmy:
21,3 kilogramów suchej karmy
7,7 kilogramów mokrej karmy
55 litrów żwirku
6 sztuk podkładów higienicznych