Paralaksa tła

Robert Bilski – trener nowego pokolenia

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #4
29 listopada 2017
Puchar Burmistrza Stepnicy, czyli młodzi grają w gry
18 grudnia 2017

Robert Bilski - trener nowego pokolenia.

Profesjonalni gracze charakteryzują się wytrwałością. Nierzadko zmuszeni są spędzać długie godziny przed monitorami komputerów, aby utrzymać wysokie umiejętności. Część z nich nie wytrzymuje takiego biegu, a inni z jeszcze większą radością poporządkowują swoje życie codziennym treningom. Jednak w dzisiejszym sporcie elektronicznym brak już miejsca dla utalentowanych samouków, którzy swoim zaangażowaniem są w stanie przeskoczyć filary prężnie rozwijającej się machiny gamingowej selekcji. Oto żyjemy w czacah, gdy poświęcony czas na gry komputerowe staje się surowcem, a trener latarnią morską dla zagubionych okrętów. I to właśnie z jednym z najbardziej doświadczonych trenerów League of Legends w Polsce - Robertem "seerees" Bilskim - porozmawiamy o tym co dalej z tą Ligą?

 

Jak zaczęła się Twoja przygoda z League of Legends?

Robert Bilski: W League of Legends zacząłem grać w wakacje, jakieś pięć lat temu. Jednak moja prawdziwa przygoda z tym tytułem zaczęła się dopiero rok później, gdy razem z kolegami zbudowaliśmy drużynę. Nie szło nam najlepiej, ale co najważniejsze, bawiliśmy się znakomicie. Pod koniec tego roku miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć turniej League of Legends na żywo. Było to w październiku podczas Poznań Game Arena. Stwierdziłem wtedy, że chcę pewnego dnia znaleźć się na scenie i również pokazać swoje umiejętności niezliczonej ilości fanów. Niestety graczem byłem beznadziejnym, więc od tego momentu zacząłem poważnie myśleć o zostaniu profesjonalnym trenerem.

Na czym polega praca trenera?

Robert Bilski: Jest wiele aspektów nad którymi pracuje trener League of Legends. Z tego też powodu profesjonalne zespoły mają rozbudowane sztaby szkoleniowe, które nie ograniczają się tylko do jednego człowieka. Ja jako trener zawsze najlepiej czułem się jako osoboa odpowiedzialna za analizowanie gry przeciwnika oraz budowanie strategii. Niestety w Polsce trener musi wcielać się w wiele ról, ponieważ ciągle brakuje odpowiedniego zaplecza i infrastruktury. Jestem odpowiedzialny zarówno za poprawę gry indywidualnej zawodników, jak również za utrzymanie ich odpowiedniej motywacji, aby nie rezygnowali z walki o najważniejsze trofea po paru potknięciach.

Czym róznią się zadania wykonywane przez trenera i analityka?

Robert Bilski: Nie lubię sformułowania analityk, ponieważ jest ono dla mnie zbyt ogólne. Analitykiem może być równie dobrze osoba, która przygotowuje bazę danych informacji o przeciwniku, ktoś kto wyszukuje błędy w grze swojego zespołu, jak również ktoś kto wspiera transmisje z rozgrywek swoją rozbudowaną wiedzą. Jednak najprostszy podział, który wydaje mi się działać najbardziej uniwersalnie to: analityk znajduje, trener uczy.

Jakie umiejętności musi posiadać dobry trener League of Legends? Czy którąś z cech można nabyć lub rozwinąć podczas nauki w szkole? Czy są kursy, które mogą okazać się pomocne?

Robert Bilski: Przede wszystkim trenr musi pasjonować się League of Legends. Musi posiadać w sobie miłość do tego tytułu jako gracz, jak również jako widz. Trzeba liczyć się z tym, że czasami trzeba poświęcić nawet dziesiątki godzin dziennie na oglądanie transmisji z najważniejszych lig na świecie. A co do kursów to z pewnością wszystkie szkolenia z zakresu psychologii oraz pedagogiki mogą tylko pomóc w zapanowaniu nad drużyną złożoną - w większości - z bardzo młodych zawodników. Tyczy się to zarówno kursów, jak również specjalistycznych książek. Nie wierzę też, aby szkoła mogła w jakikolwiek sposób przygotować do zostania profesjonalnym trenerem gier komputerowych. No może poza nauką języka angielskiego, ale w dzisiejszym zinformatyzowanym świecie ten element jest nieodzowny.

Miałeś okazję być również ekspertem podczas transmisji Mistrzostw Świata na kanale Nervariena. Zyskałeś tym wielu nowych fanów, którzy pokochali Twój merytoryczny sposób wypunktowania błędów przeciwnika. Czym różni się analizowanie gier dla widzów od analizowania gier dla zawodników?

Robert Bilski: Podczas analizowania gier dla widzów należy posługiwać się prostszym językiem. Przeciętny odbiorca nie zrozumie dużej liczby specjalistycznych pojęć, którymi każdego dnia posługują się profesjonalni zawodnicy. Zwłaszcza, że większość z nich jest w języku angielskim, co dla młodszej widowni może być już barierą samą w sobie. Dodatkowo moje analizowanie gier dla widzów staram się urozmaicić zabawnymi wstawkami, co przy codziennym treningu z zawodnikami jest po prostu niepotrzebne.

Czy masz jakieś wskazówki jak nie dać się stresowi przed kamerą?

Robert Bilski: Nie jestem autorytetem jeżeli chodzi o pracę z kamerą i ciągle muszę pracować nad tym aspektem. Niemniej wydaje mi się, że najlepiej po prostu robić swoje i zapomnieć o tym, że ogląda nas cała masa ludzi.

Dokąd Twoim zdaniem zmierza League of Legends? Czy ostatnie zmiany w strukturach regionalnych oceniasz na plus czy na minus?

Robert Bilski: Wydaje mi się, że system franczyzy wprowadzony w amerykańskich rozgrywkach jest bardzo ryzykowny. Nie podoba mi się to, że zamiast wyższego poziomu rywalizacji organizator rozgrywek stawia na wyższy poziom medialności. Czy naprawdę chcemy oglądać pięciu popularnych streamerów zamiast rozgrywek pięciu lokalnych talentów? Medialnie rozgrywki amerykańskie zyskają bardzo wiele, ale poziom umiejętności spadnie jeszcze bardziej. Już na Mistrzostwach Świata mieliśmy dowód na to, że drużyny amerykańskie często prezentują się dobrze tylko na swojej lokalnej scenie. Natomiast system regionalny w Europie wydaje się interesujący, choć na miejscu Riot Games zaimplementowałbym zdecydowanie więcej rozwiązań z systemu GPL. Liczę na dynamiczny rozwój lig lokalnych i mam nadzieję, że również w Polsce doczekamy się takiego wzrostu zainteresowania rozgrywkami jak w Hiszpanii. Zwłaszcza, że mamy wielu utalentowanych zawodników, którzy z powodzeniem rywalizują również we Francji, Rosji czy we Włoszech.

W jakiej profesjonalnej lidze League of Legends chciałbyś pracować i dlaczego?

Robert Bilski: Pomimo tego, że jestem wielkim fanem ligi chińskiej to chciałbym pracować w lidze koreańskiej. To właśnie w Korei Południowej jest najskuteczniejszy system rozwoju graczy komputerowych, który przyczynił się do zdobycia przez lokalnych graczy wielu prestiżowych nagród i tytułów.

Kogo uważasz za najlepszego zawodnika na świecie i dlaczego?

Robert Bilski: Jestem przekonany, że najlepszym zawodnikiem na świecie jest Faker. Nikt nigdy nie grał na tak wysokim poziomie jak on, zarówno pod względem taktycznym, jak również indywidualnym. Wydaje mi się jednak, że nie był to najlepszy rok dla niego, co mogliśmy zobaczyć po przegranej SKT T1 na Mistrzostwach Świata. W tym miejscu chciałbym również wyróżnić Bdd. Jest to młoty chłopak, który ma niesamowite umiejętności mechaniczne. Jego świetne wyczucie gry może sprawić, że kolejny rok będzie należał do niego.

Z Twoich wpisów na mediach społecznościowych można wywnioskować, że zamierzasz niedługo rozpocząć regularne transmisje. Czy mógłbyś więcej o tym opowiedzieć?

Robert Bilski: Zamierzam przygotowywać regularne transmisje na których będę omawiał profesjonalne spotkania i analizował powtórki gier nadesłane przez swoich widzów. Od zawsze chciałem zebrać wokół siebie grupę ludzi, która byłaby zainteresowana profesjonalnymi aspektami League of Legends. Transmisje mają mi pomóc w przygotowaniu odpowiedniej infrastruktury do tego. Oczywiście chcę także na streamach grać, bo po prostu lubię to robić.

Jak oceniasz system run przygotowany na przyszły sezon. Czy ta innowacja faktyczne zrewolucjozniuje rozgrywkę?

Robert Bilskii: Jeżeli Riot Games postara się o utrzymanie względnego balansu między zaproponowanymi rozwiązaniami to wydaje mi się, że będzie to najlepszy możliwy system. Runy są w stanie bardzo mocno wpływać na styl gry danym bohaterem. Im więcej opcji wykorzystania danego bohatera, tym gra, szczególnie ta profesjonalna, staje się ciekawsza. Mam również nadzieję, że dzięki nowemu systemowi run gra stanie się bardziej otwarta i przyjazna dla nowych graczy, którzy w przyszłości będą stanowili o dalszym rozwoju League of Legends.

Czy chciałbyś kogoś pozdrowić lub komuś podziękować?

Robert Bilski: Ha! Jest tego trochę. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim organizacjom, które pomogły mi w rozwoju. To dzięki Wam mogę robić to co kocham. Dziękuję noMERCY, Digital Paradox, Polbit Esport League oraz Fantasy EXPO. Bez Was nie miałbym możliwości zajść tak daleko. Dziękuję również Filipowi (Warlord C), który pomógł mi lepiej zrozumieć funkcjonowanie świata sportu elektronicznego. Pozdrawiam Gevous'a i Pierre'a, którzy również dali mi masę cennych wskazówek i pomogli stać się lepszym w sztuce trenerskiej. Na koniec również wielkie podziękowania dla wszystkich osób, które na co dzień czytają moje wpisy na mediach społecznościowych. Posiadanie takiego grona odbiorców daje dużo sił i pozwala konsekwentnie dążyć do realizacji kolejnych celów na horyzoncie.