Paralaksa tła

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #4

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #3
27 listopada 2017
Robert Bilski – trener nowego pokolenia.
18 grudnia 2017

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #4

Ostatnie zawody nie były spektakularnym podsumowaniem listopadowych zmagań. Może to wina pogody, może powątpiewających w swoje umiejętności zawodników, ale ostatecznie do turnieju zgłosiła się garstka zespołów. Wszyscy jak zwykle z niecierpliwością czekali na ogłoszenie drabinki oraz poznanie swojego pierwszego rywala. Kto jak szybki bolid pomknął do wielkiego finału?

Ćwierćfinały nie obfitowały w niesamowite zagrania. Część ekip dominowała swoich przeciwników, a inne podchodziły do rozgrywek na zupełnym luzie. Powodowało to, że gracze okazywali sobie nawzajem jeszcze więcej szacunku i pozytywnych emocji, kosztem wyrównanej i zaciekłej rywalizacji. Na uwagę zasługuje przede wszystkim starcie Mongolskich Przemytników Rzeżuchy, którzy po wyrównanym boju pokonali zeszłotygodniowych zwycięzców - WypychGaming.

W półfinale było odrobinę lepiej, choć wciąż zauważalna była przewaga jednego z zespołów. Mongolscy Przemytnicy Rzeżuchy wygrali z BaoBao 2-0, najpierw notując wygraną 4-0, a potem 4-1. Solidna i przekonująca gra nie pozostawała złudzeń kto był górą w tym dwumeczu. W następnym starciu Kaos Included wyeliminowało 2-0 TEPEKI, najpierw zaliczajac efektowne zwycięstwo 5-1, a później jeszcze poprawiając rezultat wynikiem 6-0. Nikt w rozgrywkach nie miał złudzeń, że to właśnie te dwie ekipy najbardziej zasługują na swoją szansę w wielkim finale. Tu jednak zawodnicy Kaos Included nie pozostawili cienia wątpliwości, że wysoka dyspozycja to ich drugie imię. Portugalsko-brytyjski tandem najpierw pokonał reprezentantów Polski 5-2, aby w rewanżowym meczu zdominować pojedynek rezultatem 9-1. Wspaniała gra zawodników Kaos Included była wisienką (truskawką?) na torcie całych zmagań. Pozostaje tylko wyobrażać sobie jak spektakularnie wyglądałaby walka zwycięzców tego turnieju z reprezentacją Restrukturyzacji.

Na koniec zmagań poprosiliśmy zawodników o kilka zdań o sobie, aby mieć lepsze spojrzenie na formę i wyniki zespołu. Zwłaszcza, że są drugą zagraniczną drużyną, która miała okazję rywalizować w zmaganiach Rocket League Polbit Challenge.

 

1. Jaki jest najważniejszy czynnik, który sprawia, że jesteście tak dobrzy? Co trzeba zrobić, aby pewnego dnia móc grać na Waszym poziomie?

EpicSolutionZ: Wydaje mi się, że najważniejsze jest... po prostu granie. Trzeba poświęcić odpowiednią ilość czasu, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie. Chodzi mi przede wszystkim o umiejętności mechaniczne, jak również doświadczenie w grze z topowymi zawodnikami. Ważne jest także to, aby koncentrować się na stawaniu lepszym. Bo z jednej strony można poświęcić wiele czasu, ale jeżeli nie będziecie uczyć się na własnych błędach to często może nie być żadnego pożytku z takich wymagających lekcji.
Kami: Bez dwóch zdań zgodzę się z EpicSolutionZ. Najważniejsze jest postawienie na czysty trening. Nie można bać się rywalizacji oraz tego, że się przegra. Jeżeli nie spróbujesz to z całą pewnością będziesz na przegranej pozycji. Najważniejsze jest zaangażowanie zarówno w grę, jak również Twój osobisty rozwój.

2. Jak wiele godzin trzeba poświęcić, aby grać na dobrym poziomie?

Kami: Co najmniej 700 godzin, ale to wszystko zależy od indywidualnych umiejętności gracza.
EpicSolutionZ: Wydaje mi się, że trzeba poświęcić nawet 1500 godzin na osiągnięcie zadowalających rezultatów. Wszystko wynika z tego, że Rocket League jest to gra, która w bezpośredni sposób ma odzwierciedlenie w Twoich umiejętnościach mechanicznych i tym co faktycznie potrafisz zrobić w samej rozgrywce.

3. Jaki jest Wasz największy sukces?

EpicSolutionZ: Udało mi się zakwalifikować do Gfinity Elite Series. Co tydzień musiałem jeździć do Londynu, aby uczestniczyć na scenie w rozgrywkach Rocket League. Bez wątpienia było to najlepsze doświadczenie w mojej karierze.
Kami: Mój największy sukces to... dobra zabawa na najwyższym poziomie! Wygrywanie turniejow czy konsekwentna promocja do top100 nie daje tyle radości co po prostu przyjemna gra w gronie zaufanych przyjaciół. Nie zapominajcie o tym!

4. Co sądzisz o rozgrywkach Polbit Esport League?

Kami: Wydaje mi się, że odwalacie kawał dobrej roboty. Każdy kraj powinien mieć organizację, która wspiera graczy w ich rozwoju. Jestem z Portugalii i dotychczas nie miałem dużej styczności z polskimi zawodnikami, dlatego tym bardziej byłem miło zaskoczony wysokim poziomem rywalizacji. Tak trzymać i do zobaczenia w następnych turniejach!
EpicSolutionZ: Było super! Administrator rozgrywek cały czas był do naszej dyspozycji, co pokazuje, że podchodzicie do tematu rozgrywek bardzo profesjonalnie. Jeżeli będziecie kontynuować projekt cotygodniowych rozgrywek Rocket League to z pewnością w 2018 roku będę stałym uczestnikiem Waszych zmagań. Dzięki!