Paralaksa tła

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #3

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #2
22 listopada 2017
Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #4
29 listopada 2017

Podsumowanie Rocket League Polbit Challenge #3

Kolejne rozgrywki Rocket League okazały się przełamaniem passy dotychczasowych zwycięzców. Restrukturyzacja ze względu na niedopatrzenie zawodników nie potwierdziła swojej gotowości do rozegrania turnieju (check-in) za co nie zostali dopuszczeni do rozgrywek głównych. Okazało się, że potknięcie faworytów było dodatkowym motorem napędowym dla pozostałych ekip, które za wszelką cenę chciały udowodnić swoją wartość. Kto nie dał szans rywalom i okazał się najlepszy?

Początek zmagań rozpoczął się od dynamicznych, acz jednostronnych meczów eliminacyjnych. Ze względu na nieparzystą ilość uczestników, część ekip szybko awansowała do ćwierćfinałów. Pozostali pewnie odprawiali rywali z kwitkiem, ciesząc się z nowych doświadczeń w ich ulubionej grze. Pozytywne nastawienie nie opuszczało przede wszystkim graczy Miska Ziemniaków, którzy dopiero zdobywali doświadczenie na scenie turniejowej. Tym większa była ich radość, gdy w następnym spotkaniu byli lepsi od Predator56. Entuzjazm zawodników nie słabł, choć po szybkich meczach musieli chwilę poczekać na pozostałych graczy. WypychGaming równie gładko rozprawił się z CGPL RL, choć ich oponenci podszedli do spotkania w pełni skoncentrowani. "Zabrakło umiejętności" - wydawali się mówić po intensywnym spektaklu. Bramki strzelali także zawodnicy Kick.it PL, którzy z precyzją punktowali swoich oponentów. Jednak wisienką (truskawką?) na torcie była gra 4FUN. Adixox12, zeszłotygodniowy zwycięzca z drużyną Restrukturyzacja, prowadził swoją ekipę do kolejnego sukcesu. Ich gra była dynamiczna, a synergia Adixox12 z Seba0410 pozwalała stawiać ich w roli faworytów do głównej wygranej.

Półfinały również przyniosły sporo dobrej gry. Świetne widowisko dali zawodnicy Miska Ziemniaków oraz Wypych Gaming, którzy w trzyrundowym horrorze dali pokaz wysokich umiejętności. Masa przepięknych akrobacji połączona ze skuteczną grą obronną musiały zaowocować intensywną rozgrywką. Jednak, jak w każdej rywalizacji, zwycięzca może być tylko jeden, 2-1 dla WypychGaming. Kapitan drużyny Miska Ziemniaków nie tracił jednak dobrego humoru, bo wiedział, że następnym razem to oni będą górą. To się nazywa świetna sportowa postawa! Drugi memcz to z kolei kontynuacja świetnej passy 4FUN. Oskar oraz Koksik nie mieli żadnych obaw przed tym starciem. Chceili po prostu dobrze zagrać, aby utorować sobie drogę do wielkiego finału. Jednak na ich drodze stanęło świetne zgranie, a raczej rozegranie akcji ofensywnych zawodnikow 4FUN. Mecz nie był tak wyrównany jak pierwszy półfinał, ale z pewnością pozwalał bliżej poznać indywidualny styl zawodników.

Wielki finał to poezja, której nie da się opisać słowami. Była to nie lada gratka dla wszystkich fanów Rocket League, ze względu na ogrom emocji towarzyszący tej rywalizacji. Po wyrównanym starciu lepsi okazali się gracze... WypychGaming! GG WP!

 

Krótkiego komentarza pomeczowego udzielił nam Groxu, kapitan WypychGaming:

Co Ci się najbardziej podobał w turnieju Rocket League Polbit Challenge? Groxu: Bardzo sprawna organizacja. Jestem zadowolony z płynnego przebiegu całych rozgrywek oraz wygranej.

Jak długo grasz w Rocket League? Groxu: Razem ze swoim towarzyszem ze składu mamy po 1300 rozegranych godzin. Swoją przygodę rozpoczęliśmy na początku 2016 roku i z przerwami (czasem większymi) gramy do dzisiaj.

Czego Twoim zdaniem brakuje polskiej scenie Rocket League? Groxu: Moim zdaniem najbardziej brakuje aktywnej społeczności. Mamy bardzo mało graczy i polska scena Rocket League nie jest interesującym celem dla organizatorów rozgrywek. Kolejnym aspektem jest również... poziom zawodników. Brakuje zrównoważenia umiejętności na scenie, bo na chwilę obecną są zespoły, które są w stanie wygrywać ze wszystkimi. Psuje to zabawę przede wszystkim mniej zaawansowanym graczom.

Jakie masz rady dla początkujących, aby pewnego dnia mogli wygrywać turnieje jak Wasza drużyna? Groxu: Bardzo ważne jest wyciąganie wniosków ze swojej gry. Warto oglądać transmisje i gry bardziej doświadczonych zawodników, aby zobaczyć jakie decyzje podejmują w samej rozgrywce. Trzeba grać, starać się i próbować, aby wreszcie wywalczyć upragniony sukces. No i najważniejsze to nigdy się nie poddawać. Jak będziecie ciężko pracować to wymarzone zwycięstwo nadejdzie pewnego dnia.