Paralaksa tła

Finał HyperX Aim Challenge

Wakacyjny turniej League of Legends
8 września 2017

Finał HyperX Aim Challenge

HyperX Aim Challenge to rozgrywki indywidualne stworzone z myślą o najlepszych graczach, którzy z refleksu i precyzji uczynili swój znak rozpoznawczy. To zmagania dla bezbłędnych tytanów ciężkiej pracy. To igrzyska sportu elektronicznego, radość dla fanów i wyróżnienie dla każdego uczestnika. To rozwianie wątpliwości, że współcześni rewolwerowcy pojedynkowaliby się na wirtualnych serwerach, a nie na środku wyludnionego miasteczka w samo południe. Kto okazał się najlepszy i pokonał pozostałych pretendentów do tytułu mistrza?

Turniej rozpoczął się punktualnie w samo południe. Zawodnicy mogli spokojnie przygotować się do swoich meczów. Każdy mógł zalogować się na serwer, sprawdzić wszystkie niezbędne parametry oraz rozgrzać się przed swoim debiutem. Ciężkie oddechy, niepewność, pot na skroni oraz dziesięciu skoncentrowanych mistrzów klawiatury i myszki. Wszystko to na niezwykłym sprzęcie: podświetlanych klawiaturach HyperX Alloy FPS, wygodnych słuchawkach gamingowych HyperX Stinger oraz szybkich podkładkach HyperX Fury.

 
 

Zawodnicy podzieleni zostali na dwie grupy w których wystarczyło wygrać dwa mecze, aby awansować do ćwierćfinałów. Najlepszy zawodnik grupy mógł liczyć na bezpośredni awans do półfinałowej.

Grupa Cloud
Sielu4 - 0
Poddi3 - 1
dtr2 - 2
Leon1 - 3
Raison Detre0 - 4

Grupa rozpoczęła się od szybkiego zwycięstwa Siela z Raison Detre. Weteran Ekstraligi swoim strzelaniem udowadniał, że bez dwóch zdań jest jednym z faworytów do wygrania całego turnieju. W kolejnym starciu wypunktował Poddiego. W równoległych meczach były kolega z drużyny Siela, leon, przegrał swój inauguracyjny pojedynek z Poddim. Starcie musiała rozstrzygnąć dopiero dogrywka, co jest najlepszym dowodem na to jak bardzo wyrównana była to walka. W następnym starciu Leon poległ z dtrem. Na twarzy pojawił się grymas niezadowolenia, bo leon zdawał sobie sprawę, że nie może popełnić już więcej błędów jeżeli chce awansować do dalszej fazy turnieju.

 
 
Nie wszystko poszło po mojej myśli, choć nie uważałem się za faworyta całego turnieju. Grało mi się dobrze i sądziłem, że może uda mi się zajść bardzo daleko. Sama inicjatywa świetna, a HyperX spisał się rewelacyjnie zapewniając takie nagrody!

Karol "Poddi" Sobieski

 
 
 

W kolejnym meczu Sielu poskromił dtra i zagwarantował sobie awans do półfinału. "Plan minimum wykonany" - mówił po meczu uśmiechnięty zawodnik. Ostatnie starcie z leonem miało tylko potwierdzić hegemonię założyciela FeelMystery. Zwłaszcza, że po wygranej z Raisonem Detre, wyłącznie zwycięstwo leona oraz dobre rozstrzygnięcie pozostałych meczów gwarantowało uczestnikowi wyjście z grupy. Jednak na nieszczęście leona, zarówno Poddi, jak i dtr, pokonali przeciętnie dysponowanego Raisona Detre. "Redline to nie moja mapa." - mówił po meczu uśmiechnięty, aczkolwiek lekko rozczarowany Raison Detre. Takie wyniki sprawiły, że pojedynek leona z Sielem był tak naprawdę walką o przekonanie. Po emocjonującej walce, rzutem na taśmę, lepszy okazał się Sielu.

Raison Detre4 - 16Sielu
Poddi19 - 16Leon
Leon8 - 16dtr
Sielu16 - 6Poddi
Leon16 - 6Raison Detre
Poddi16 - 12Raison Detre
dtr9 - 16Sielu
Raison Detre16 - 19dtr
Sielu16 - 14Leon
dtr11 - 16Poddi
 
 
 
Grupa Revolver
DK4 - 0
ZEEV3 - 1
M4tthii2 - 2
Logen1 - 3
Dworas0 - 4

Po wyeliminowaniu Dworasa oraz Logena, M4tthii nie krył swojego zachwytu. Widać było, że głęboko wierzy w swoją dzisiejszą dyspozycję i bez wątpienia będzie celował zwycięstwo. Triumfem swoje pierwsze mecze zakończył również DK. Udało mu się pokonać Logena, a następnie po zaciętym meczu odstrzelił zaskoczonego ZEEVa. Były zawodnik FeelMystery nie krył zaskoczenia dobrą formą swojego oponenta. Doskonale zdawał sobie sprawę, że jeżeli chce myśleć o wygraniu całego turnieju to nie może pozwolić sobie na więcej błędów.

 
 
Początek faktycznie miałem mocny, ale potem nie wszystko poszło po mojej myśli. Ostatecznie udało mi się wykręcić zadowalający rezultat, który przed zmaganiami brałbym w ciemno. Trudno mówić, że jestem szczęśliwy, gdy tak niewiele brakowało do wygrania HyperX Aim Challenge. Mam jednak poczucie, że nie zawiodłem swoich fanów i pokazałem się z dobrej strony. Dziękuję także sponsorowi za podjęcie rękawicy i okazanie wsparcia lokalnym zmaganiom. Super!

Mateusz "M4tthii" Szambelan:

 
 
 

Dworas ewidentnie był cieniem zawodnika z eliminacji. Po przegranej z M4tthim, poległ w wyrównanym pojedynku z ZEEVem. Następnie porażka po dogrywce z Logenem oraz srogi łomot od DK. "To nie był mój dzień" - powiedział obojętny podczas pakowania swojego sprzętu. Czasami ewidentnie wystarczy się nie wyspać, aby miało to bezpośrednie odzwierciedlenie podczas indywidualnej walki. W meczu na szczycie DK okazał się lepszy od M4tthiiego. Był to bardzo wyrównany pojedynek, który pokazywał jak podobny poziom prezentują najlepsi gracze w rozgrywkach. Na sam koniec M4tthii poległ z ZEEVem, kończąc ostatecznie zmagania na trzecim miejscu.

Dworas12 -M4tthii
Logen10 - 16DK
M4tthii16 - 7Logen
DK16 - 11ZEEV
DK16 - 10Dworas
ZEEV16 - 14Logen
M4tthii14 - 16DK
Dworas14 - 16ZEEV
Logen22 - 19Dworas
ZEEV16 - 11M4tthii

W ćwierćfinałach ZEEV miał stanąć naprzeciw dtra, a M4tthii miał skrzyżować karabin z Poddim. Mecze w fazie finałowej rozgrywane były w formacie BO3 z założeniem: gra na karabiny, broń snajperską oraz pistolety. Pierwsze wymiany ognia i nikt nie miał wątpliwości, że będzie to dobre spotkanie. ZEEV oraz dtr to zawodnicy, którzy przed turniejem nie ukrywali, że przygotowywali się do rozgrywek. Każdy z nich trenował, aby jak najlepiej zaprezentować się na finałach. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, aby ostatecznie po dwóch mapach przenieść zawodników w wir walki na pistolety. "Tu będzie mój" - zdawała się mówić mina skoncentrowanego ZEEVa. Jednak szybkość działania oraz precyzja wykończenia dtra udowodniły, że przeciętna forma gracza w fazie grupowej była tylko wypadkiem przy pracy. W następnym pojedynku dtr miał stanąć naprzeciw niepokonanego Siela, który wcześniej dał mu solidną lekcję strzelania. Okazało się jednak, że w rewanżu role się odwróciły. Pierwsza mapa rozgrywana była pod dyktando dtra, który raz za razem egzekwował każdy błąd swojego oponenta. 1-0. "Mateusz musisz!" - motywował siebie Sielu. Wziął głęboki oddech i ruszył w snajperskie tango ze swoim przeciwnikiem. Jednak Sielu, znany ze swojej dobrej gry z AWP, zaczął tracić kolejne rundy. Czuł ewidentnie presję, gdyż przyjechał na turniej jako murowany faworyt. Emocje zaczęły brać górę i kolejne rundy wpadały na konto dtra. 2-0.

 
 
Turniej jak każdy od Polbitu na wielki plus. Rewelacyjny sprzęt oraz sprawna organizacja. Nagrody oraz wszystko co niezbędne do rywalizacji dopięte na ostatni guzik. Jedyny mankament to... sam format turnieju. Nie jestem wielkim fanem 1v1 i uważam to za wielką loterię, gdy gracze są na podobnym poziomie. Do zmagań indywidualnych nie da się dobrze przygotować. Sporo zależy od tego jak się czujemy danego dnia i czy po prostu mamy na tyle pewną rękę, aby wyjść i strzelić celnego headshota. Tym razem przeciwnik był lepszy, ale zrobię wszystko, aby pokazać się z dobrej strony również w kolejnych inicjatywach. Dzięki wielkie za organizację!

Adrian "ZEEV" Madajewski

 
 
 

W drugim ćwierćfinale M4tthii stanął naprzeciw Poddiego. Obaj pokazali w fazie grupowej zarówno swoje mocne, jak i słabe strony. Poddii był faworytem strzelania z karabinem, a M4tthii zdecydowanie bardziej komfortowo czuł się w roli snajpera. Przypuszczenia potwierdziła tylko wirtualna arena, gdyż po dwóch mapach ekran wyników pokazywał remis. "Emocje w takich pojedynkach są nie do opisania" - mówił po meczu M4tthii. Początek wymian pistoletowych bardzo niemrawy. W końcu obaj zawodnicy walczyli o awans do półfinału w którym na zwycięzcę czekała już nowiutka klawiatura od HyperX. Na finiszu skuteczniejszy okazał się M4tthii, który w cuglach pokonał Poddiego.

W kolejnym meczu sytuacja się powtórzyła. DK bez większych trudności pokonał M4tthiiego w pojedynku na karabiny, ale musiał uznać wyższość rywala, gdy ten zaczął strzelać z AWP. Po raz kolejny pistolety, po raz kolejny wielkie emocje i po raz... nie, tym razem M4tthii nie okazał się lepszy. Serce biło mocno, ale zabrakło precyzji do pokonania fenomenalnego DK.

 
 
Myślę, że na turnieju był naprawdę bardzo wysoki poziom. Każdy się starał i chciał wygrać jak najwięcej. Zmagania pod względem organizacyjnym wyglądały przyzwoicie, a format grupowy był moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Cieszę się, że udało mi się dostać aż do finału. Najważniejsza w 1vs1 jest przede wszystkim konieczność bycia nieprzewidywalnym oraz umiejętność zachowania spokoju. Stres wpływa bardzo negatywnie na nasze strzelanie i może szybko pokrzyżować nasze marzenia o wygranej.

Maciej "dtr" Zając

 
 

Co ciekawe w finale zmierzyć się mieli dwaj koledzy, którzy razem przyjechali na turniej. DK oraz DTR rozsiedli się wygodnie w fotelach i ruszyli do walki o wielkie nagrody. Po bardzo zaciętym i krwawym starciu lepszy okazał się... Damian "DK" Kiełbasa! Gratulujemy!

ZEEV1 - 2dtr
M4tthii2 - 1Poddi
Sielu0 - 2dtr
DK2 - 1M4tthii
dtr1 - 2DK
 
 
 
Turniej 1vs1 jest fajną odskocznią od rozgrywek drużynowych. Cieszę się, że takie inicjatywy są organizowane w Szczecinie, bo bez dwóch zdań brakowało podobnych rozgrywek w województwie. Sama impreza była dla mnie możliwością sprawdzenia moich umiejętności indywidualnych. Ostatecznie w finale pokonałem bardzo mocnego aimowo dtra. Nie czułem się faworytem, więc tym bardziej cieszy, że mogłem pokazać wielu osobom swoje umiejętności. Choć przyznaję, ze nie były to łatwe zawody, ale tym bardziej daje to więcej satysfakcji. Cieszę się także, że tak znana marka jak HyperX wspiera lokalne przedsięwzięcia jak Polbit Esport League. Rywalizowanie o najlepszy, gamingowy sprzęt to dodatkowa motywacja dla każdego zawodnika. Mam nadzieję, że to nie ostatni taki turniej i liczę, że współpraca między Polbitem, a HyperX będzie kontynuowana. Do zobaczenia!

Damian "DK" Kiełbasa

 
 

Nagrody

1 Miejsce

  • HyperX Cloud Revolver
  • HyperX Pulsefire FPS
  • HyperX Alloy FPS
  • HyperX FURY S (rozmiar XL)
  • Koszulka i silikonowa opaska HyperX

2 Miejsce

  • HyperX Pulsefire FPS
  • HyperX Alloy FPS
  • HyperX FURY S (rozmiar XL)
  • Koszulka i silikonowa opaska HyperX

3 - 4 Miejsce

  • HyperX Alloy FPS
  • HyperX FURY S (rozmiar XL)
  • Koszulka i silikonowa opaska HyperX

5-8 Miejsce

  • HyperX FURY S (rozmiar XL)
  • Koszulka i silikonowa opaska HyperX

9 - 10 Miejsce

  • Koszulka i silikonowa opaska HyperX